Ruszyła akcja protestacyjna we Wschowie. Nasza Federacja, w prowadzonym od 2025 r. sporze zbiorowym domaga się m.in. poszanowania określonych praw pracowników, podwyżek, a także przywrócenia ekwiwalentu za używanie własnej odzieży, o którym to prawie z aprobatą wypowiedziało się ostatnio, w opinii prawnej - Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ekwiwalent jest więc standardem, ale nie w CUS we Wschowie. Pomimo wyznaczonego przez resort pracy mediatora, przez okres ponad roku nie tylko nie udało się doprowadzić do wypracowania kompromisu, ale w naszej ocenie - pracodawca w praktyce torpeduje każdy z postulatów strony związkowej, uparcie nie przedstawiając też własnych konkretnych propozycji rozwiązania sporu i odrzucając nasze rozwiązania. Stąd, wobec uzasadnionej oceny, że prowadzone przez tak długi czas rozmowy nie prowadzą do porozumienia, zdecydowaliśmy umieścić na terenie miasta billboard protestacyjny, a dzięki życzliwości i wsparciu mieszkańców – na posesjach umieszczone zostały także banery protestacyjne i dystrybuowane są mieszkańcom ulotki informujące o sporze.
Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, w CUS – w dniu dzisiejszym - zaczął krążyć „spontaniczny” list pracowników, w którym wskazują, że nie utożsamiają się oni z prowadzonym protestem. Podobne listy znamy z innych miejsc w Polsce i zwykle były one próbą zidentyfikowania „lojalnych” pracowników wobec pracodawcy oraz zbudowania narracji niechęci wokół akcji protestacyjnej oraz strony związkowej. Nasze wieloletnie doświadczenie wskazuje również, że na ogół to pracodawcy zamiast szukać rozwiązania w prawnych ramach prowadzonego sporu zbiorowego, angażują swoją energię bardziej w deprecjonowanie działań związkowych i polaryzację kadr jednostek.
W związku z powyższym, mając na względzie wskazane okoliczności i wzorem innych miejsc, gdzie podobny problem wystąpił – zachęcamy wszystkich popierających protest pracowników CUS we Wschowie, by także podpisali list „pracowników w sprawie prowadzonego protestu”, tak by przewrotnie uczynić to stanowisko fasadowym, ale także by nie pozwolić na identyfikowanie pracowników pod względem lojalności. Uznajemy bowiem za niedopuszczalne, by jakikolwiek pracownik (faktycznie popierający lub nie popierający protest) miał w sposób formalny opowiadać się w takim sporze.
Informujemy również inicjatorów tego listu, że niezależnie od ich twierdzeń, zgodnie z art. 1 ustawy o związkach zawodowych – to Związek zawodowy jest dobrowolną i samorządną organizacją ludzi pracy, powołaną do reprezentowania i obrony ich praw, interesów zawodowych i socjalnych. 2. Związek zawodowy jest niezależny w swojej działalności statutowej od pracodawców, administracji państwowej i samorządu terytorialnego oraz od innych organizacji. 3. Organy państwowe, samorządu terytorialnego i pracodawcy obowiązani są traktować jednakowo wszystkie związki zawodowe.












