Paweł Maczyński udzielił w OKO.press obszernego wywiadu dotyczącego projektu nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Rozmowa dotyczyła wygaszania istnienia domów pomocy społecznej, ale także pominięcia kwestii pracowniczych oraz mniej oczywistych zagrożeń zawartych w planowanych rozwiązaniach. Odniósł się także do nazywania pracowników pomocy społecznej „betonem”, „pasożytami” i „ludźmi nie gotowymi zejść ze szlaku” oraz odpowiedzialności wiceminister za brak właściwej reakcji.
W dniach 20-22 kwietnia 2026 r., w Gdańsku obył się Walny Zjazd Delegatów Federacji. Podczas naszego corocznego spotkania ponad 100 liderów związkowych z całej Polski, zatwierdziliśmy wymagane sprawozdania, ale też podjęliśmy istotne decyzje, o których systematycznie będziemy informowali nasze środowisko zawodowe oraz opinię publiczną. Nie zabrakło również zgłębiania wiedzy prawniczej, o co zadbał partner Zjazdu – Wolters Kluwer Polska, autor produktu - Lex Pomoc Społeczna. Całość Zjazdu to także okazja do wzajemnego wzmocnienia się, mobilizacji oraz integracji w życzliwej i przyjaznej atmosferze federacyjnego koleżeństwa.
Projektowane zmiany w ustawie o pomocy społecznej nie pozostają bez konsekwencji dla samych pracowników socjalnych. Nowelizacja zakłada bowiem, że uprawnionymi do wykonywania zawodu pracownika socjalnego mają być osoby kończące tzw. studia łączone np. możliwe będzie abstrakcyjne połączenie kierunków „ochrona środowiska i praca socjalna”. Oznaczać to będzie, że pracownicy socjalni, którzy zdobędą ww. wykształcenie w Polsce, nie będą spełniali wymogów do wykonywania zawodu pracownika socjalnego za granicą, w tym innych państwach UE. Samo zaświadczenie MRPiPS o uprawnieniach do wykonywania zawodu regulowanego pracownika socjalnego okaże się bez znaczenia w sytuacji, gdy podmioty zagraniczne zatrudniające pracowników socjalnych będą weryfikowały szczegółowo tok studiów zarówno przyszłych, jak i obecnych pracowników z Polski, bowiem ten będzie odbiegał od przyjętych standardów kształcenia. Przeciwko zmianom bezskutecznie protestują członkowie powołanego przez resort Zespołu ds. reformy pomocy społecznej (członkowie grupy – Kadry).
Federacja zawarła częściowe porozumienie w toczącym się sporze zbiorowym z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Brzegu. W wyniku porozumienia: wypłacone zostaną podwyżki w gwarantowanej wysokości z wyrównaniem dla każdego pracownika MOPS, wprowadzono stały mechanizm corocznej waloryzacji pensji osób zatrudnionych, nastąpił wzrost ekwiwalentu za używanie własnej odzieży i pranie uprawnionych pracowników z jednoczesnym corocznym mechanizmem waloryzacji tychże kwot, a także usunięte zostały kraty w oknach budynku, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla pracowników. Spór jednak toczy się dalej ponieważ negocjujemy dalsze zmiany istotne dla pracowników.
W dniu 10 kwietnia br. miało miejsce kolejne spotkanie mediacyjne w ramach trwającego sporu zbiorowego w MOPR w Bytomiu. Niestety strona społeczna nie otrzymała żadnej realnej propozycji, która mogłaby by choć w jakiejkolwiek części zrealizować żądania związku i doprowadzić w tym dniu do podpisania porozumienia. Prezydent Miasta Bytomia wprawdzie życzeniowo wskazywał, że chciałby takie regulacje wdrożyć i nawet podał wstępne kwoty, ale jak zaznaczył - w dalszym ciągu oczekuje na środki finansowe do budżetu miasta, z których dopiero będzie mógł dokonać określonych regulacji. W tym momencie bowiem takich środków nie ma, a więc nie może zawrzeć żadnego porozumienia. Jak ustalono - dopiero po zasileniu budżetu, będzie on mógł podać dokładną kwotę regulacji. Strona związkowa, odnosząc się do informacji Prezydenta zapowiedziała zaostrzenie akcji protestacyjnej, a także wyraziła swoje oczekiwanie co do kwot regulacji płacowej, jak i najszybszego spotkania po zabezpieczeniu środków na te podwyżki. Reasumując - wbrew rozsiewanym plotkom - związkowcy nie odrzucili żadnej propozycji, ponieważ tej realnie nie było "na stole".
W dniu jutrzejszym (10.04) Departament Pomocy Społecznej MRPiPS w ramach swojej polityki informacyjnej organizuje spotkanie z wybranymi przedstawicielami domów pomocy społecznej dla dzieci i młodzieży. Powodem są plany ministerstwa zakładające prawną likwidację „z dnia na dzień” możliwości przyjmowania dzieci do ww. domów. Pomimo złożonych wniosków o umożliwienie udziału w spotkaniu przedstawicieli organizacji społecznych zrzeszających domy pomocy społecznej lub ich pracowników, w tym naszej Federacji – resort odmówił ich udziału. MRPiPS choć początkowo wyraźnie wskazywał, że spotkanie dedykowane jest dla cyt. „przedstawicieli domów pomocy społecznej dla dzieci” teraz postanowił, że organizacje społeczne nie wezmą w nim udziału.










