W dniu 29 września br. MRPIPS zorganizowało spotkanie dotyczące planowanych audytów w domach pomocy społecznej. W projekcie wartym niemal 15 mln zł, głównymi partnerami odpowiedzialnymi za przeprowadzenie badania w domach pomocy społecznej, będą organizacje, które mniej lub bardziej wspierają idee deinstytucjonalizacji (DI), rozumianą przez resort jako zastępowanie opieki instytucjonalnej świadczonej także w tych DPS-ach. Rodzi to oczywiste i słuszne zarzuty dotyczące realnej możliwości przeprowadzenia przez te organizacje rzetelnego, obiektywnego i bezstronnego audytu. Co jednak najważniejsze – ani Ministerstwo, ani partnerzy projektu – nie potrafią odpowiedzieć na pytanie o podstawy prawne, na podstawie których audytorzy mieliby zostać wpuszczeni do DPS-ów z przewidzianym kontaktem z jego mieszkańcami oraz pracownikami. Zapewne z uwagi na powyższe zastrzeżenia, tylko 7 z kilkudziesięciu obecnych na miejscu dyrektorów DPS-ów zadeklarowało wstępną gotowość do udziału w pilotażu audytu. Większość publicznie wyraziła swoje wątpliwości. Nie zabrakło też apeli o realne zmiany, które zamiast projektowych pseudodiagnoz, pozwoliłby poprawić jakość usług świadczonych w DPS-ach.
Konsorcjum „Razem dla DI”, bo tak nazwali się partnerzy projektu audytów - starało się przekazać idee badania, w którym w pierwszej kolejności zaplanowano pilotaż w 30 domach pomocy społecznej. W skład konsorcjum wchodzą PSONI, OZRSS, EAPN Polska i CAL. Wszyscy – jak podkreślali - popierają idee deinstytucjonalizacji.
W trakcie spotkania okazało się również, że wbrew ostatnim zapowiedziom płynącym z resortu, planowane są wspólne wejścia do DPS-ów przedstawicieli ww. organizacji wraz z inspektorami urzędów wojewódzkich. Jak zaznaczono, nie jest wykluczone, że udział kontrolerów z urzędów wojewódzkich w audycie, może wiązać się z ich następczymi działaniami kontrolnymi, jeśli podczas audytu stwierdzą jakieś nieprawidłowości w działalności domu. Co istotne – podkreślono, że audyt jest całkowicie dobrowolny.
Przewodniczący Federacji – wprost zapytał organizatorów audytu o podstawy prawne dostępu do DPS-ów, jego mieszkańców oraz pracowników, skoro jednostki pomocy społecznej działają jedynie na podstawie i w graniach prawa. MRPiPS oraz partnerzy nie wskazali na istnienie takiej podstawy prawnej audytów, co spójne jest wcześniejszą pisemną odpowiedzią resortu na pytanie zadane oficjalnie przez Federację. Okazuje się zatem, że to dyrektorzy DPS-ów mają teraz na siebie brać ewentualną dodatkową odpowiedzialność za naruszenia przepisów m.in. dotyczących ochrony danych osobowych.
Podczas spotkania nie zabrakło niestety bardzo ocennych i deprecjonujących DPS-y sformułowań, a także powoływania się przez wiceminister Nowakowską na medialne doniesienia dotyczące nieprawidłowości w wybranych DPS-ach.
To wszystko sprawia, że zgodnie z zapowiedziami – wspólnie z organizacjami zrzeszającymi zdecydowaną część DPS-ów, będziemy wspierać merytorycznie i prawnie tych dyrektorów, którzy nie zdecydują się na tzw. audyt. O dalszych działaniach będziemy informowali na bieżąco.












