Wyższego, niż zakładany w projekcie dodatku terenowego, dłuższego urlopu dodatkowego, ochrony prawnej w sytuacji napaści - o te m.in. zmiany postuluje Federacja w trakcie konsultacji społecznych ministerialnego projektu zmian w ustawie o pomocy społecznej. Nasza organizacja właśnie przesłała swoje uwagi do dokumentu, ale także prosi pozostałych partnerów społecznych o wsparcie tych zmian. 

Pomimo ograniczeń organizowanie protestów jest nadal możliwe. W Warszawie rozpoczęła się dziś duża akcja protestacyjna 7 ośrodków pomocy społecznej i centrum pomocy społecznej. W najważniejszych lokalizacjach stolicy pojawiło się protestacyjne auto, z którego nadawany jest komunikat dla mieszkańców oraz władz Warszawy, a do pojazdu przyczepiony został demonstracyjny billboard. Protest to efekt bierności władz Warszawy, które od 2 lat nie rozwiązały zgłaszanych przez stronę związkową problemów, ale w tym czasie dołożyły ośrodkom (pracownikom) kolejne zadania. 


W odpowiedzi na pytania skierowane przez Federację, resort rodziny potwierdza, że wypłacany dodatek zadaniowy dla pracowników domów pomocy społecznej (1450 zł) przysługuje także za okres urlopu wypoczynkowego oraz w trakcie zwolnienia związkowego. Co ważne, dodatek ten może być także wypłacany pracownikom, którym powierzono bezpośrednią pracę z mieszkańcami jedynie na czas pandemii. MRiPS dodatkowo informuje naszą organizację o działaniach podejmowanych w związku ze wzrostem zakażeń w DPS-ach.   

17 października obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem. W Polsce pomimo sukcesów na tym polu – nadal 1,6 mln Polaków doświadcza ubóstwa w skrajnej postaci, a liczba dzieci w skrajnym ubóstwie wynosi 313 tys. Sfera niedostatku obejmuje jednak 39,4% Polaków, co oznacza że ponad 15 mln obywateli żyje poniżej minimum socjalnego. Nadal więc mamy wspólnie jako społeczeństwo i pracownicy socjalni sporo do zrobienia, szczególnie w obliczu wyzwań związanych z trwającą epidemią.

Nowa forma protestu pracowników MOPS w Jarosławiu. Przy głównych ulicach miasta pojawiły się banery protestacyjne. Wbrew twierdzeniom burmistrza nie jest to część żadnego ogólnopolskiego protestu. Co więcej - strona związkowa wskazała źródło finansowania wzrostu wynagrodzeń. Są to środki, które corocznie pozostają w budżecie na wynagrodzenia MOPS, a które ten zmuszony jest oddawać samorządowi w co najmniej wątpliwym trybie.

Po tym jak dyrekcja MOPS w Wejherowie zwolniła przewodniczącego lokalnego związku w czasie trwającego sporu zbiorowego, a Państwowa Inspekcja Pracy w reakcji skierowała przeciwko pracodawcy zawiadomienia do sądu i prokuratury – reszta pracowników i lokalne władze samorządowe zdają się nie dostrzegać problemu. Wątpliwości nie wzbudził nawet „spontaniczny” list pracowników w obronie dyrektor, który nie dość że był przygotowywany na firmowym papierze, to znalazły się pod nim także podpisy członków lokalnej organizacji związkowej z dopiskiem, że pismo zostało podpisane pod presją.

Wzrostu wynagrodzeń domagają się pracownicy MOPS w Dębicy zrzeszeni w Podkarpackim Związku Zawodowym Pracowników Pomocy Społecznej. Jak zwykle w tego typu sprawach stroną sporu formalnie jest pracodawca, jednak realne decyzje podejmować będzie samorząd. Z tego względu strona społeczna wspierana przez Federację zamierza negocjować warunki płacowe z burmistrzem Dębicy. O kolejnych etapach sporu będziemy informować. 

Pracownicy OPS Świętochłowice zrzeszeni w naszej zakładowej organizacji związkowej prowadzą rozmowy z prezydentem miasta. Ostatnie ze spotkań odbyło się w zdecydowanie bardziej konstruktywnej atmosferze i nie jest wykluczone, że spór może zakończyć się porozumieniem. Tymczasem w ramach trwającego protestu w centralnej lokalizacji Świętochłowic pojawił się billboard dotyczący trwającego sporu i sytuacji ośrodka. 

Na karę ograniczenia wolności skazał Sąd Rejonowy w Myślenicach klientkę MOPS za kierowanie gróźb oraz znieważenie pracownika socjalnego podczas pełnienia przez niego czynności służbowych. Należy podkreślić, że prokuratura częściej, niż to było dotychczas kieruje akty oskarżenia w podobnych sprawach, a sądy wymierzają kary wobec sprawców tego typu czynów. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zaostrzenie kar za napaść na osoby, którym przysługuje ochrona prawna przewidziana dla funkcjonariuszy publicznych, czyli także pracowników socjalnych. 

Wracamy do protestu w Świętochłowicach. Prezydent miasta w związku z trwającym protestem pracowników OPS Świętochłowice wystosował propozycję podwyżek dla zatrudnionych w kwocie po 150 zł brutto w tym i następnym roku. Niemal wszyscy obecni na spotkaniu pracownicy OPS odrzucili ww. propozycję. W części lokalnych mediów społecznościowych rozpoczęto następnie inspirowaną nagonkę na stronę związkową, usiłując nawet twierdzić, że pracownicy OPS nie są mieszkańcami Świętochłowic. Zarówno ratusz, jak i "obiektywne" media zapomniały jednak dodać, że regulacje, pomimo ich wyjątkowo niskiej wysokości i tak nie miały objąć wszystkich pracowników jednostki. Zapraszamy do zapoznania się z komentarzem lokalnej organizacji związkowej.